Zainspirowany notką u yoshiego postanowiłem pokazać mój make.conf oraz opisać narzędzia których używam do pracy z portage.
Pamiętaj: Co komu do tego, skoro i tak mniejsza o to?
Kiedy spytają cię, jak się masz, odpowiedz po prostu, że wcale.
Gdy już pomyślisz sobie, że nawet w dniu urodzin zostałeś zapomniany i opuszczony przez wszystkich, dwaj przyjaciele przyniosą ci w prezencie baryłeczkę po miodzie i pęknięty balonik.
Nie tłumacz się z dobrego kawału, bo był do przewidzenia.
Przyłącz się do poszukiwania zaginionego krewnego-lub-znajomego, ale nie zdziw się, jeśli nikt nie pofatyguje się powiedzieć ci, ze odnalazł się przed dwoma dniami, które ty spędziłeś na poszukiwaniach.
Na pewno wielu z Was używa serwisów typu nopaste, trzeba przyznać, że jest to wygodne rozwiązanie. Oczywiście, można być jeszcze bardziej wygodnym ;-) Tutaj przychodzą nam z pomocą skrypty do obsługi serwisów nopaste.
- app-text/nopaste - siedzi w portage (link do skryptu w ruby), współpracuje z rafb.net/paste.
- app-text/wklej - ebuild przygotowany przez sam serwis wklej.org (link do skryptu).
Jak tego użyć? Na przykładzie nopaste:
cat /etc/apache2/httpd.conf |nopaste
Polecenie zwróci nam URI z wynikiem komendy. W pliku znajduje się masa niepotrzebnych komentarzy? Nie ma sprawy!
grep -Ev "^#.*$" /etc/apache2/httpd.conf |nopaste
Możliwości jest pełno, mogą to być przecież wyniki poleceń itp. W bardziej rozbudowanych klientach IM (np. Psi) można wykorzystać polecenie exec:
/exec grep -Ev "^#.*$" /etc/apache2/httpd.conf |nopaste
To samo tyczy się klientów IRC (np. irssi). Niby nic a cieszy ;)